Co już wprowadzono? (Budowanie fundamentów)
Apple systematycznie przyzwyczajało nas do płacenia. Obecnie ekosystem opiera się na kilku filarach:
- iCloud+: Magazyn danych, który stał się niemal niezbędny przy ogromnych wagach zdjęć i backupów.
- Apple Music i Apple TV+: Konkurencja dla Spotify i Netflixa, coraz mocniej zintegrowana z systemem.
- Apple Arcade i Apple Fitness+: Usługi dla graczy i osób aktywnych.
- Apple One: Pakiet łączący powyższe, będący ostateczną metodą na uwiązanie klienta do ekosystemu.
Warto zauważyć, że Apple zaczęło agresywniej monetyzować usługi dla profesjonalistów, oferując subskrypcje na aplikacje takie jak Final Cut Pro i Logic Pro na iPada.
Nadchodzi Apple Intelligence

Największą rewolucją, która zmieni zasady gry, jest Sztuczna Inteligencja. Według przecieków i analiz rynkowych, Apple planuje wprowadzenie modelu „Freemium” dla swoich funkcji AI: darmowe Basic AI zapewnia podstawowe funkcje jak podsumowania tekstów i edycji zdjęć, a Apple Intelligence+ ma zaawansowane funkcje, większą moc obliczeniowa w chmurze i integrację z zewnętrznymi modelami jak ChatGPT Plus. Abonament miesięczny będzie kosztować około 20$, jak AI od innych dostawców.
Szeptem mówi się również o subskrypcji na sam sprzęt (Hardware as a Service). Zamiast kupować iPhone za 5000 zł, będziesz płacić stały miesięczny czynsz, który obejmuje telefon, ubezpieczenie AppleCare+ i wszystkie usługi, z możliwością wymiany urządzenia na nowe co roku. Brzmi to naprawdę rewolucyjnie, ale prawdopodobnie Apple nie odważy się na taki krok i taaki model zostanie tylko konceptem.
Wpływ na ekosystem Apple
Złota klatka stanie się ciaśniejsza. Im więcej subskrypcji opłacasz, tym trudniej będzie Ci przejść na Androida. Koszt wyjścia z ekosystemu stanie się zbyt wysoki jeśli naprawdę potrzebujesz wiele funkcji.
Ze względu na to, że procesory w tradycyjnej technologii prawie osiągneli swojego szczytu i zmiejszenie tranzystorów jest coraz trudniejsze, a pamięci RAM brakuje na rynku w wystarczających ilociach, przewidywany jest spadek znaczenia „czystych” parametrów. Procesor czy aparat będą mniej ważne niż to, do jakich inteligentnych usług daje dostęp dane urządzenie. Możemy doczekać się czasów, w których każdy model iPhone’a posiada odpowiedni hardware, ale pewna funkcja zostanie odblokowana dopiero po opłaceniu subskrypcji, podobnie jak w BMW czy Tesli.
Wpływ na rynek telefonów i serwisów
Jak inne innowacje od Apple, maksymalnie za rok to stanie się standardem dla innych producentów. Jeśli Apple odniesie sukces, Samsung i Google pójdą tą samą drogą jeszcze szybciej. Już teraz widzimy pierwsze próby płatnych funkcji w Google Photos czy Galaxy AI.
Rynek wtórny będzie pod presją, jeśli z telefonem dostaniesz np. 12 miesięcy subskrypcji gratis. Jeśli funkcje telefonu będą przypisane do konta użytkownika, a nie do numeru seryjnego urządzenia, wartość używanych telefonów może tragicznie spaść, gdyż nowy nabywca i tak będzie musiał dopłacić za odblokowanie pełnego potencjału AI.
Dla niezależnych serwisów Apple to nic nie zmieni, bo subskrypcje i funkcje AI nie zależą od układów i modułów wewnętrznych iPhone.
Z każdym nowym iPhone Apple coraz dalej odchodzi wyłącznie od produkcji elekrtoniki, a staje się firmą oferującą styl życia na abonament. Jednak dla użytkownika nie oznacza to mniejszy jednorazowy wydatek, ale dodatkowe stałe obciążenie portfela. Dla rynku to sygnał, że era posiadania all-in-one rzeczy powoli dobiega końca na rzecz wynajmowania możliwości.



